Ostatnia aktualizacja: 14 sierpnia 2025


Jak zapanować nad swoim mózgiem i odzyskać spokój w projektowaniu wnętrz – 4 kroki, które działają.

Wyobraź sobie poranek w swoim biurze projektowym. Na biurku pachnie świeżo zaparzona Matcha. Jej aromat unosi się powoli, ale Twój umysł nawet go nie rejestruje, bo na ekranie migają dwa maile od klienta. Pierwszy z pytaniem, czy można zamienić wybraną podłogę na inną. Drugi – z nowym pomysłem na kuchnię, zupełnie innym niż ustaliliście. Po chwili dzwoni telefon – dostawca z informacją, że wymarzone płytki są wycofane z produkcji.

W tym momencie Twoje serce przyspiesza, oddech staje się płytszy. Mózg wysyła komunikat: „To będzie istna katastrofa”. I to jest właśnie chwila, w której możesz zdecydować – czy dasz się porwać fali, czy sięgniesz po narzędzie, które pozwoli Ci wziąć ster w swoje ręce.

Tym narzędziem jest czterostopniowa metoda z książki Jeffreya Schwartza i Rebekki Gladding „Zapanuj nad swoim mózgiem”.
Brzmi prosto:
1. Zidentyfikuj (Relabel),
2. Przeformułuj (Reframe),
3. Przełącz uwagę (Refocus)
4. Przewartościuj (Revalue).
Ale kiedy wpleciesz ją w swój proces projektowy – zmienia zasady gry.

Dlaczego ta metoda jest dla architektów wnętrz tak ważna?

Architekt wnętrz nie tylko rysuje plany. Mamy wiele ról: negocjator, strateg, psycholog klienta, badacz trendów i mistrz logistyki.  Na codzień, w naszej pracy jest sporo momentów, które aktywują stres:

  • Brak jasnych ustaleń na początku projektu.
  • Zmiany w koncepcji w trakcie realizacji.
  • Presja terminów i budżetu.
  • Problemy z dostępnością materiałów.
  • Równoległe prowadzenie kilku projektów.

W takim środowisku łatwo wpaść w automatyczne schematy myślenia, które pogarszają sytuację. Cztery kroki Schwartza pomagają przerwać ten cykl.

Krok 1 – Zidentyfikuj (Relabel)

tekst alternatywny

Pierwsza zasada: nazwij dokładnie to, co czujesz. Nie „katastrofa”, tylko „złość na opóźnienie”. Nie „porażka”, tylko „presja czasu”. Dzięki temu przestajesz być emocją, a zaczynasz być jej obserwatorem.

Kryzys na budowie: Elektryk informuje Cię, że instalacja jest w złym miejscu, a ściana już stoi. Zamiast automatycznej paniki – „To jest frustracja. Wiem, że to ona mówi, a nie ja”. Ten dystans to pierwsze narzędzie odzyskania kontroli.

Jeffrey Schwartz i Rebecca Gladding podkreślają, że to najważniejszy pierwszy ruch – świadome nazwanie tego, co się dzieje w Twoim umyśle. Chodzi o oddzielenie siebie od automatycznej reakcji mózgu, szczególnie tej wywołanej przez niechciane myśli lub emocje.

Nazwij myśl lub emocję dokładnie i rzeczowo:

  • „to jest obsesyjna myśl”
  • „to jest lęk”
  • „to jest kompulsja działania”

Przyznaj, że to produkt mózgu, a nie Twojej tożsamości – „to nie jestem ja, to mój mózg wysyła fałszywy alarm”. Ten minimalny dystans pozwala Ci przejść do kolejnego kroku i świadomie wybrać reakcję, zamiast poddawać się pierwszemu impulsowi.

Case study 1 – Kuchnia od nowa

Masz wydrukowaną nowiutką dokumentacją projektu – 100 stron A3. Nagle mail od klienta: „Chcemy zupełnie inny układ kuchni”. Czujesz, jak w żołądku pojawia się ścisk, a dłonie zaczynają się pocić. W myślach powtarzasz: „To stres. Nazwałam go. On mnie nie zatrzyma, teraz mogę działać”

Case study 2 – Płytki znikają z rynku

Jesteś w ferworze pracy, nagle dzwoni telefon. Odbierasz. W słuchawce sprzedawca mówi: „Te płytki są już wycofane”. Pierwszy impuls: panika. Nowa reakcja: „To jest tylko moment stresu. Nazwałam go”.

Case study 3 – z narzędziem

Podczas spotkania z klientem temat skacze z salonu na kuchnię, potem na łazienkę. W głowie chaos. Zaczynasz się denerwować. Już widzisz błędy w głowie, bo zapomnisz o coś zapytać. Myślisz: „To sygnał, że brakuje struktury. To ja jestem przewodnikiem”. Wracasz do briefu i prowadzisz dalszą rozmowę punkt po punkcie. 

Krok 2 – Przeformułuj (Reframe)

Gdy już wiesz, co się dzieje w Twojej głowie, zmień narrację. Schwartz i Gladding radzą: traktuj takie sytuacje jak fałszywe alarmy mózgu, które podbijają stawkę bardziej, niż wymaga tego rzeczywistość. Chodzi o zmianę interpretacji tego, co się dzieje – zobaczenie w tym szansy lub neutralnego faktu, zamiast zagrożenia.

Kryzys projektowy: Klient przychodzi z inspiracjami z Pinteresta dzień przed oddaniem koncepcji. Dawniej myślałabyś: „cała moja praca poszła na marne”. Teraz zmieniasz perspektywę: „to informacja, że chyba nie zrozumiał całego procesu – muszę mu to wyjaśnić i przedstawić koszty dalszych zmian”.

W praktyce przypominasz sobie, że to tylko skutek neurobiologiczny – nadaktywność pewnych obszarów mózgu – a nie realne zagrożenie. Mówisz do siebie: „To tylko błąd mózgu – sygnał jest przesadzony lub nieprawdziwy”.

Zmiana perspektywy działa jak filtr – obniża intensywność emocji i ułatwia przejście do działania, bez utraty energii na reakcje, które nie są potrzebne.

Case study 1 – Budżet spada o 30%

Klient siada naprzeciwko Ciebie i mówi: „Musimy ciąć koszty”. Dawniej: poczucie porażki. Teraz: „To okazja, by pokazać kreatywność”.

Case study 2 – Opóźnienie u stolarza

Telefon dzwoni, w tle słychać hałas warsztatu: „Nie zdążymy”. Stary schemat: frustracja. Nowy: „Przeorganizuję harmonogram i przyspieszę inne prace – sprawdzę, co da się zmienić lub zachowam się asertywnie i powiem, że całość projektu będzie przesunięta w czasie  i przęśle aneks do umowy o nadzór nad projektem”.

Case study 3 – z narzędziem

Podczas kosztorysowania widzisz, że kwota przekracza budżet. Dawniej: poczucie winy. Teraz: „To informacja, którą mogę wykorzystać”. Otwierasz Planner wydatków i zarobków i optymalizujesz koszty. Sprawdzasz brief. Wysyłasz maila do klienta, że jeśli mamy spełnić jego wytyczne z briefu budżet będzie przekroczony o X. 

Krok 3 – Przełącz uwagę (Refocus)

Najtrudniejsze jest wyrwanie się z pętli „myśl–emocja–reakcja”. Autorzy „Zapanuj nad swoim mózgiem” sugerują, by zrobić mały, konstruktywny krok – nawet jeśli w danej chwili nie rozwiązuje on całego problemu. To moment przekierowania energii i koncentracji na coś, co możesz zrobić tu i teraz.

Kryzys z dostawą: Płytki znikają z rynku. Zamiast wpatrywać się w maila i rosnącą listę problemów, otwierasz bazę zamienników i wybierasz trzy propozycje. To nie jest koniec sprawy, ale początek wyjścia z impasu. Możesz też zadzwonić do sprzedawcy, aby podał Ci 2 nowe propozycje zbliżone kolorem i formatem, albo zadzwonić do producenta, aby podał ci, w jakiej hurtowni są jeszcze płytki na stanie.

Schwartz i Gladding podkreślają, że chodzi o zrobienie jednego małego kroku, który przerwie spiralę myśli. Może to być krótki, zaplanowany fragment pracy w innym zadaniu, nawet jeśli początkowo robisz to „na siłę”. Sprawdza się tu metoda „15 minut” – przez kwadrans zajmij się innym działaniem, co pozwoli osłabić impuls reakcji. Mózg nie jest w stanie w pełni myśleć o dwóch rzeczach naraz.

Ważne, by ta aktywność była neutralna lub pozytywna i możliwa do wykonania od razu – np. poszukanie modeli 3D dodatków do wnętrza czy przygotowanie listy kontrolnej na kolejne spotkanie. Celem jest wyrobienie nawyku zmiany toru uwagi, a nie natychmiastowe pozbycie się emocji.

Case study 1 – Prezentacja koncepcji

Przed Tobą pusty slajd. Ustawiasz minutnik na 15 minut. Tworzysz tytuł i dodajesz dwa zdjęcia inspiracji. To już początek. Tu tip – jeśli zrobisz sobie szablon prezentacji projektu wnętrz, to wystarczy powrzucać wizualizacje i dopisać opisy i gotowe. 

Case study 2 – Chaos na budowie

Jesteś na budowie. Wszyscy czegoś chcą jednocześnie i się przekrzykują. Wybierasz jeden temat – gniazdka – i go zamykasz. Resztę tematów zapisujesz na kartce. Potem po kolei zaczynasz odpowiadać na pytania, odhaczając punkty z kartki. 

Case study 3 – z narzędziem

Rano trudno Ci zacząć projekt. Otwierasz kompa, przeglądasz maile potem social media i czas ci ucieka.  Zamiast tego tworzysz raz harmonogram pracy nad projektem i zawsze patrzysz na niego. Wiesz, co zrobić najpierw. Robisz to. 

Krok 4 – Przewartościuj (Revalue)

Po wielokrotnym przejściu przez trzy pierwsze etapy zaczynasz inaczej oceniać wagę podobnych sytuacji. Wiesz, że zmiana projektu, opóźnienia czy brak towaru są wpisane w proces i nie muszą oznaczać katastrofy.

Kryzys w relacji z klientem: Dawniej zmiana decyzji klienta w ostatniej chwili była dla Ciebie ciosem. Teraz traktujesz to jako element gry – część zawodu, którą można obsłużyć procedurą, a nie emocjonalnym wybuchem. 

Ostatni etap polega na systematycznym zmniejszaniu znaczenia i „mocy” wcześniejszych bodźców. Patrzysz na sytuacje, które kiedyś Cię paraliżowały, jak na coś mało istotnego, pozbawionego realnej władzy nad Tobą. Dzięki powtarzaniu trzech poprzednich kroków zaczynasz automatycznie widzieć takie momenty jako szum informacyjny – coś, co można zignorować lub potraktować jak zwykły element codziennej pracy.

Schwartz i Gladding podkreślają, że przewartościowanie to proces – im częściej stosujesz metodę, tym szybciej te sytuacje tracą swoją siłę i stają się neutralnym faktem, a nie emocjonalnym wyzwaniem.

Case study 1 – Klient zmienia zdanie

Kiedyś – frustracja. Teraz – rozumiesz, że to część procesu. Masz narzędzia, które zmniejszają ilość poprawek. Pracujesz na umowie na projekt wnętrz. Gdy klient oczekuje czegoś extra, powołujesz się na zapis w umowie, gdy nie trzyma się terminów, ponownie odwołujesz się do konkretnego paragrafu. Masz harmonogram pod kontrolę.  

Masz formularzu z pytaniami do klienta dzięki temu twój brief z wytycznymi jest świetny a sytuację z cyklu – klient chcę zmiany, są minimalne. 

Case study 2 – Spóźniona dostawa

Zamiast złości – dodatkowy czas na dopracowanie innych elementów lub projektów. Odpisujesz asertywnie sytuacje klientowi. Wiesz, że to nie twoja wina. Nie musisz brać na siebie błędów generowanych przez innych.  Dzięki pracy z metodą i Systemowi FBK + szkoleniu „Mistrz szybkich projektów” większość kryzysów eliminujesz wcześniej.

Wszystkie zmysły w pracy architekta – jak opanować mózg w kryzysie

W pracy architekta wnętrz emocje rzadko są neutralne. To branża, w której jedna wiadomość może wywrócić plan do góry nogami: stolarz opóźnia montaż o trzy tygodnie, dostawca wycofuje płytki z produkcji, klient nagle zmienia koncepcję kuchni po miesiącach ustaleń. To momenty, w których ciało reaguje szybciej niż rozum – czujesz przyspieszone bicie serca, napięcie karku, uścisk w żołądku. Jeffrey Schwartz i Rebecca Gladding w „Zapanuj nad swoim mózgiem” podkreślają, że opanowanie mózgu to nie odcięcie się od emocji, ale umiejętne zarządzanie nimi – nawet wtedy, gdy wszystko wokół zdaje się walić.

? Warto przeczytać też:

Jakie są najczęstsze źródła stresu w pracy architekta wnętrz?

Niejasne ustalenia, presja terminów, zmiany budżetu i problemy z materiałami.

Czym jest metoda 4 kroków Schwartza?

 Technika zmiany reakcji mózgu: Zidentyfikuj, Przeformułuj, Przełącz uwagę, Przewartościuj.

Jak wdrożyć tę metodę w projektowaniu wnętrz?

Świadomie stosować kroki w momentach stresu, łącząc je z narzędziami do organizacji pracy.

Czy wymaga dużej zmiany w pracy?

Nie, wystarczy stopniowe wprowadzanie kroków w codziennych sytuacjach

Gdzie znajdę narzędzia wspierające tę metodę?

 Na agnieszkapasiekaadamek.com znajdziesz harmonogramy, plannery, formularze i szkolenia.

tekst alternatywny
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial