Ostatnia aktualizacja: 2 stycznia 2025
Błędy zdarzają się każdemu nawet mi!. Pytanie, co zrobić, aby je zniwelować i szybko wykryć, aby uniknąć niepotrzebnych zmian i poprawek. Osobiście podzieliłabym błędy na trzy kategorie.
Pierwsza z nich to ,,usterki ” w projekcie-dokumentacji projektowej. Druga grupa to ,,usterki” na budowie, nieprzewidziane sytuacje, ukryte wady budynku. Trzecia dotyczy błędów wykonawczych.
Wszystkie kategorie mogą być niebezpieczne i stresujące zarówno dla klienta, jak i dla nas projektantów i wykonawców.
Dziś opowiem o tej pierwszej grupie, ponieważ jako projektanci mamy na nią największy wpływ.
Tworzenie projektu bez spisanych wytycznych projektowych i bez podpisu inwestora. Jeśli łudzicie się, że klient nie będzie zmieniał zdania w trakcie projektu, to jesteście naiwni. Wytyczne projektowe są nie tylko po to, aby pomóc wam, ale również dla klienta, aby mógł uporządkować sobie to, czego oczekuje i czego się będzie mógł spodziewać.
Brak wystarczającej ilości wymiarów na rysunkach wykonawczych lub powielanie tego samego wymiaru w kilku miejscach. Nie wiem, dlaczego, ale jak poprawiam rysunki po projektantach, bardzo często widzę, że brakuje kilku niezbędnych cyfr i realizacja stoi.
Brak opisów i wyjaśnień do rysunków lub wizualizacji, klient/wykonawca nie jest jasnowidzem i nie zawsze wie, co projektant ma na myśli. Przyjmijcie zasadę, że rysujecie tak, jak by to było dla małego przedszkolaka, wszystko ma być podane czarno na białym.
Niewykonalne projekty, konstrukcje. Dotyczy to zarówno architektury, jak i wnętrz. Projekty wykonane z technologii niedostępnej dla inwestora lub poza budżetem.
Wizualizacje. Pamiętaj, że klient i wykonawca mają inną wyobraźnię niż ty. W zależności od stopnia zaawansowania wizualizacji uprzedź klienta, jak będzie wyglądał projekt w rzeczywistości. Pokaż prawdziwe kolory i materiały na próbkach. Unikniesz nieporozumień i niepotrzebnych nerwów. Klient ma prawo dokładnie wiedzieć co i jak będzie wyglądać. Wizualizacja może się różnić w zależności od twojego stopnia umiejętności, narzędzi do jej wykonywania i kolorów na monitorze.
Brak budżetu. Są wyjątkowe sytuacje, w których budżet jest nieograniczony, jednak zdarza się to bardzo rzadko. Pamiętaj, aby zacząć liczyć koszty już od samego początku. Doświadczony projektant nie będzie miał z tym większego problemu. Ja korzystam z wirtualnych exeli w Google dokumenty. Jak będziecie chętni, udostępnię wzory:)
Nieoszacowanie ilości potrzebnych materiałów budowlanych to odwieczny problem projektantów. Jak sobie z tym poradzić ? Najlepiej jak będziecie doliczać ok. 15-20% zapasu do wszystkiego. Wyjątek stanowią np. płytki o dużych lub nietypowych formatach. Wtedy musimy, przeliczysz wszystko na sztuki.
Dostępność. Rynek produktów przeznaczonych do aranżacji wnętrz jest ogromny i ciągle rośnie. Warto przed włożeniem czegoś do projektu sprawdzić, czy jest nadal dostępny, produkowany lub na stanach magazynowych.



