Ostatnia aktualizacja: 7 sierpnia 2025


Marzenie o własnej firmie – od czego się zaczyna?

Siedzisz przy biurku w cudzym biurze. Rysujesz, liczysz, poprawiasz moodboardy według czyjejś wizji. A gdzie Twoja? Z tyłu głowy tli się myśl: „Może już czas na swoje studio?”

Znam to uczucie. Początek drogi przedsiębiorczego architekta wnętrz często zaczyna się właśnie od tej niepozornej myśli, która z czasem przeradza się w plan. A potem? W maraton decyzji, odważnych kroków, pierwszych faktur i… pierwszych nieprzespanych nocy.

Dziś zapraszam Cię do spojrzenia na temat własnej firmy projektowej z obu stron. Bez lukru i bez dramatyzowania. Po prostu szczerze: co zyskujesz, co ryzykujesz i czego możesz się spodziewać.

PLUSY – Dlaczego warto założyć własne studio projektowe?

1. Wolność twórcza i decyzyjna

Własne studio to przestrzeń, w której możesz tworzyć po swojemu. Nie według czyjejś estetyki, ale zgodnie z Twoim stylem i wartościami.

  • Możesz odrzucić projekty, które nie rezonują z Twoją wizją.
  • Możesz wprowadzić do pracy własne rytuały, narzędzia, standardy.
  • Możesz decydować o tym, z kim chcesz pracować, a z kim nie.

To jak… oddychanie pełną piersią po latach chodzenia w cudzych butach.

2. Budowanie własnej marki osobistej

Jako właściciel/-ka firmy nie jesteś już tylko „czyimś architektem”. Stajesz się marką. Twoje nazwisko zaczyna coś znaczyć. Ludzie kojarzą Cię z konkretnym stylem, podejściem i jakością.

  • Możesz prowadzić social media jako ekspert. 
  • Możesz pisać bloga, nagrywać podcast lub prowadzić kanał YouTube.
  • Możesz stworzyć własny styl prezentacji, ofert, dokumentacji – unikalny, rozpoznawalny.

To właśnie marka osobista przyciąga klientów premium.

3. Możliwość realnego wpływu na swoją przyszłość

W etacie często jesteś tylko trybikiem. A prowadząc własną firmę projektową, to Ty trzymasz rękę na sterze.

  • Możesz zwiększyć przychody szybciej niż na etacie.
  • Możesz ustalić własne godziny pracy.
  • Możesz budować zespół i skalować biznes – jeśli chcesz.
tekst alternatywny

Nie wszystko się uda od razu. Ale każdy sukces – nawet najmniejszy – jest Twój.

MINUSY – Co może Cię zaskoczyć lub przytłoczyć?

1. Samotność w decyzjach i presja odpowiedzialności

Nikt nie mówi głośno, jak samotne potrafi być prowadzenie firmy. Każda decyzja – od formy działalności, przez zatrudnienie kogoś, po wybór klienta – spoczywa na Tobie.

  • Nie masz zespołu, który weźmie coś na siebie.
  • Nikt nie powie Ci, która oferta jest lepsza. 
  • Nie zawsze masz z kim pogadać, gdy coś nie idzie.

Dlatego tak ważne jest wsparcie innych projektantów – społeczności, mastermindy, mentorskie programy, jeśli potrzebujesz wsparcia, zajrzyj do Akademii Przedsiębiorczego Architekta.

2. Brak regularnych wpływów i poczucie niepewności

Na etacie co miesiąc wpływa pensja. We własnej firmie czasem jest 5 faktur, czasem zero. Musisz się nauczyć:

  1. zarządzać płynnością finansową, 
  2. planować zlecenia z wyprzedzeniem, 
  3. tworzyć poduszkę finansową.
  4. pracować na harmonogramie 
  5. stworzyć plan działania

To bywa stresujące. Ale też uczy pokory, planowania i strategii. 

3. Ogarnianie wszystkiego – od projektowania po księgowość

Na starcie jesteś wszystkim: projektantem, marketingowcem, specjalistą od ofert, reklam i… konsultantem technicznym do spraw VAT.

To oznacza:

  • godziny spędzone na poznawaniu przepisów,
  • próby samodzielnego tworzenia umów,
  • poszukiwanie narzędzi do organizacji pracy.

Z czasem przychodzi system, automatyzacje, wsparcie asystentów. Ale na początku? To trochę jak wejście na ściankę wspinaczkową z dwoma linami i rękoma z kredy.

TEST: Czy jesteś gotowy/-a na swoją firmę?

W workbooku „Projektowanie wnętrz – jak wystartować i nie żałować” zadaję konkretne pytania, które warto zadać sobie zanim rzucisz etat:

  • Czy masz poduszkę finansową na minimum 3 miesiące?
  • Czy wiesz, kto będzie Twoim pierwszym klientem? 
  • Czy masz choćby jeden gotowy projekt, który mógłbyś pokazać jako próbkę?
  • Czy potrafisz pracować bez nadzoru – planować, motywować się i kończyć zadania?

Nie musisz odpowiadać „tak” na wszystko – ale im więcej odpowiedzi „tak”, tym łagodniejszy będzie Twój start.

Finanse i wycena usług – co musisz wiedzieć, zanim założysz firmę projektowej?

Jednym z największych wyzwań jest… ustalenie ceny. Jak wycenić swoją pracę, gdy jeszcze nie masz renomy, a z drugiej strony – przecież nie chcesz pracować za darmo?

  1. Zrób kalkulację: ile godzin zajmuje Ci dany etap projektu?
  2. Jakie masz koszty stałe?
  3. Nie zaniżaj cen, tylko dlatego, że dopiero zaczynasz. Zaniżona cena psuje rynek i przyciąga klientów, których nie chcesz. 
  4. W Plannerze celu finansowego i wyceny projektu wnętrz możesz obliczyć: „Twoją minimalną stawka godzinowa”. Wypełnij je – to punkt wyjścia.

Twój czas i wiedza mają wartość. Nawet jeśli jesteś na początku drogi.

Obawy przed startem czyli to, czego nie widać na Instagramie

Każdy jak zaczyna się boi. Boi się, że nie będzie klientów, boi się podatków, boi się, że „jeszcze nie jestem gotowa/-y”.

Ale prawda jest taka: nigdy nie poczujesz się w 100% gotowy. Start to decyzja – nie efekt idealnych warunków.

Workbook ,,Jak wystartować i nie żałować”,  w rozdziale „Czy każdy może zostać projektantem wnętrz?”, zachęca do zadania sobie pytań o to, co dokładnie Cię interesuje w projektowaniu wnętrz, jak wyobrażasz sobie swoją pracę, czym chcesz się zajmować, a także czego kompletnie nie interesuje Cię w projektowaniu wnętrz i jak na pewno nie chcesz, aby wyglądała Twoja praca. 

Nie chodzi o to, abyś skakał/-a na główkę. Chodzi o świadomy, przemyślany start – z planem.

Warto, abyś zapisał/-ała, jak powinien wyglądać Twój idealny dzień, to pomoże Ci wrócić do tych celów w chwilach zwątpienia.

Testowanie pomysłu na siebie małymi krokami

Nie musisz od razu rzucać etatu. Możesz:

  • Wziąć pierwsze zlecenie „po godzinach” 
  • Zaprojektować coś dla znajomych
  • Prowadzić profil na Instagramie i dzielić się inspiracjami z tego co robisz

Zobacz, co Cię kręci. Zobacz, co Cię męczy. I buduj markę osobistą, zanim zarejestrujesz firmę.

Pułapka architekta – robię wszystko sama 

„Zrobię wszystko sama, żeby było taniej”. Znasz to?

  • Samodzielne księgowanie. 
  • Projektowanie, sprzedaż, posty na IG, obsługa klienta. 
  • Brak czasu na odpoczynek i strategię.

Prawda jest taka: nie jesteś mniej wartościowa/-y, jeśli korzystasz z pomocy.

Zamiast robić wszystko – zrób listę zadań i zastanów się:

  • Co mnie męczy?
  • Co może robić ktoś inny?
  • Gdzie marnuję najwięcej energii?

Na tej podstawie zaczniesz budować zespół – nawet jeśli na początku to tylko księgowa i wirtualna asystentka.

Ja polecam spisywać na kartce wszystkie czynności każdego dnia w punktach. 

Przykład: 

  1. robienie herbaty
  2. odpalenie komputera i sprawdzenie planu dnia
  3. pierwsze pilne zadanie – projekt wnętrz Pana Kowalskiego
  4. przerwa na spacer
  5. odpisanie na maile i oddzwonienie na budowy
  6. wizualizacje salonu 
  7. checklista do pliku Sketchupa 
  8. zaplanowanie kolejnego dnia itd. 

Typy klientów – i co  tobie mówią

Zanim otworzysz studio projektowe, warto się zatrzymać i odpowiedzieć na pytanie: z kim chcesz pracować?

To nie jest tylko kwestia budżetu. To także styl komunikacji, tempo pracy, otwartość na Twoje pomysły. Klient to partner – a nie każdy partner pasuje do Ciebie.

W workbooku pytam: Czy bardziej czujesz się przewodnikiem, doradcą, czy realizatorem wizji klienta? To określa, jaki model współpracy Ci odpowiada – i jakie typy klientów będą z Tobą rezonować.

  • Klient „Zrób to za mnie” – szuka kompleksowej opieki, lubi gotowe rozwiązania.
  • Klient „Zrób to ze mną” – angażuje się, pyta, wymaga wspólnego podejmowania decyzji.
  • Klient „Wiem lepiej” – chce, byś był tylko narzędziem do realizacji jego wizji.

Każdy z nich czegoś Cię nauczy – ale nie każdy z nich będzie Cię rozwijać.

Styl pracy najpierw poznaj siebie

Twoje studio architektoniczne to nie tylko projekty. To również:

  • sposób organizacji pracy,
  • styl komunikacji z klientem,
  • tempo i forma prezentacji,
  • podejście do budżetów i szczegółów.

To wszystko wpływa na Twój model biznesowy. Jeśli jesteś osobą introwertyczną – nie musisz prowadzić spotkań co tydzień. Jeśli wolisz asynchroniczne procesy – możesz stworzyć studio, które działa przez dokumenty, wideo, platformy online. Ja pracuję na mojej autorskiej metodzie pracy w chmurze FBK – formularz+ brief+kosztorys. Dzięki temu projekty, zamiast trwać kilka miesięcy, robimy szybko i dobrze na nich zarabiamy. 

Pamiętaj, aby znaleźć swój styl. A potem zbudować system, który go wspiera.

Skalowanie i rozwój – czyli co dalej?

Na początku pracujesz sam/-a. Ale co dalej? Studio można rozwijać na różne sposoby:

  1. Model butikowy – Ty + asystentka, nisza, wysoka jakość, niska liczba klientów.
  2. Model agencji – zespół kilku projektantów, większe zlecenia, dzielenie ról.
  3. Model eksperta – Ty jako twarz marki, kursy, e-booki, konsultacje, mniej pracy projektowej.

Nie każdy musi rosnąć. Ale dobrze wiedzieć, że masz wybór. To, co dziś jest jednoosobowym biurem, za 3 lata może być studiem z 5-osobowym zespołem.

Pytanie brzmi: gdzie chcesz być za rok, za trzy, za pięć?

PODSUMOWANIE – Czy to już czas na swoją firmę?

Prowadzenie własnego studia projektowego to piękna, ale wymagająca droga. Jeśli czujesz, że chcesz mieć większy wpływ na to, co tworzysz, z kim pracujesz i dokąd zmierzasz – być może to właśnie Twój moment.

Nie musisz mieć wszystkiego gotowego. Wystarczy gotowość do działania i odrobina odwagi.

Jeśli chcesz zrobić to mądrze – sięgnij po Workbook „Projektowanie wnętrz – jak wystartować i nie żałować”, który krok po kroku pomoże Ci przygotować się do startu i uniknąć najczęstszych błędów. Znajdziesz w nim konkretne pytania, checklisty, ćwiczenia oraz przestrzeń na planowanie.

A jeśli chcesz zrobić prawdziwy skok w rozwoju, sprawdź Akademię Przedsiębiorczego Architekta – kompleksowy program, który nie tylko pokazuje, jak prowadzić studio, ale też jak budować markę, zdobywać klientów i projektować ofertę, która sprzedaje.

Widzimy się po drugiej stronie?

? Warto przeczytać też:

Czy warto zakładać własną firmę projektową jako architekt wnętrz?

Tak, ale warto przygotować się na wyzwania. Własna firma daje wolność twórczą, budujesz markę osobistą i decydujesz o kierunku rozwoju. Jednocześnie musisz liczyć się z brakiem stabilnych dochodów i samotnością w podejmowaniu decyzji.

Jakie są największe zalety prowadzenia własnego studia projektowego?

Najczęściej wymieniane plusy to: niezależność twórcza, możliwość pracy z wybranymi klientami, elastyczne godziny, budowanie własnej marki oraz większy wpływ na rozwój zawodowy i finansowy.

Z jakimi trudnościami muszę się liczyć, zakładając własną firmę projektową?

Trudności to m.in. brak regularnych dochodów, samotność w podejmowaniu decyzji, konieczność ogarniania księgowości, marketingu i kontaktu z klientami, a także presja odpowiedzialności.

Jak sprawdzić, czy jestem gotowa/-y na założenie własnej działalności projektowej?

Warto zadać sobie pytania: Czy mam poduszkę finansową? Czy potrafię się samodzielnie motywować i kończyć zadania? Czy mam pierwszych potencjalnych klientów? Im więcej odpowiedzi „tak”, tym łagodniejszy będzie Twój start.

Czy muszę od razu rzucać etat, żeby zacząć projektować na własną rękę?

Nie! Możesz zacząć od małych kroków: wziąć zlecenie po godzinach, zaprojektować coś dla znajomych lub prowadzić konto na Instagramie. Stopniowe testowanie pomoże Ci bezpieczniej wejść na rynek.

Jak wycenić swoje usługi projektowe na początku działalności?

Zrób kalkulację czasu pracy nad poszczególnymi etapami projektu, dolicz koszty stałe i określ minimalną stawkę godzinową. Unikaj zaniżania cen – to psuje rynek i przyciąga niewłaściwych klientów.

Czy muszę wszystko robić sama/-sam, prowadząc firmę?

Na początku często tak, ale z czasem warto delegować zadania. Zacznij od zatrudnienia księgowej lub wirtualnej asystentki i skup się na tym, co przynosi największy efekt i sprawia Ci przyjemność.

Z kim warto pracować jako projektant wnętrz?

Z klientami, którzy rezonują z Twoim stylem pracy i komunikacji. Dobry klient to taki, który traktuje Cię jak partnera, a nie tylko wykonawcę. Warto wcześniej określić, jaki model współpracy Ci odpowiada.

tekst alternatywny
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial