Ostatnia aktualizacja: 17 października 2025


Dlaczego architekt wnętrz nie zarabia na kliencie premium?

Wstęp – czyli gorzka prawda o projektach Premium

Masz klienta Premium. Projektujesz wnętrze domu, którego budowa kosztuje miliony. Klient kupuje najlepsze materiały, inwestuje w technologie, wymaga najdrobniejszych detali. W teorii – spełnienie marzeń każdego architekta wnętrz. A w praktyce?

Często okazuje się, że zamiast zarabiać więcej, zarabiasz mniej. Projekt, który miał być wizytówką Twojej pracowni, staje się studnią bez dna: dziesiątki poprawek, nieskończone spotkania, telefon za telefonem. I nagle orientujesz się, że zamiast na projekcie mieszkania w bloku, na kliencie Premium zarobiłaś mniej – albo dokładnie nic.

Ja też przez to przechodziłam. W moim studiu Atoato mieliśmy realizacje, które wyglądały imponująco w portfolio, ale finansowo były ogromnym obciążeniem. I dokładnie z tym samym mierzą się uczestnicy mojej Akademii Przedsiębiorczego Architekta.

Dlatego dziś chcę Ci pokazać, dlaczego klient Premium nie zawsze oznacza Premium zarobki, jakie błędy popełniają architekci i jak ich uniknąć. Oparłam ten artykuł na moich doświadczeniach oraz na historiach kursantek Akademii.

Gdy rozmawiam z architektami, często słyszę: ,,Gdybym pracowała z klientami premium, więcej bym zarabiała”. Niestety tak to nie działa. Na spotkaniach 1na1 często mam osoby, które mają klientów premium, a nie wystarcza im na rachunki. Dlaczego tak się dzieje? Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na to pytanie. 

W tym artykule pokażę Ci:

  • jakie błędy architekci wnętrz najczęściej popełniają przy projektach Premium,
  • dlaczego proces projektowy ciągnie się miesiącami i zjada zysk,
  • co zrobić, żeby wycena była realna do nakładu pracy,
  • jak brief i umowa mogą Cię uratować przed tysiącami poprawek,
  • oraz jakie pułapki czekają przy długich inwestycjach, które startują dopiero za rok czy dwa.

Podzielę się także case’ami z mojego studia i historiami uczestników Akademii, którzy przeszli tę samą drogę.

Błąd 1: Wydłużony proces projektowy – Twój największy wróg

Najczęstszy błąd, który widzę u architektów wnętrz pracujących z klientami Premium, to brak dobrze ustawionego procesu projektowego.

tekst alternatywny

W praktyce wygląda to tak:

  • spotykasz się z klientem,
  • ustalacie pewne rzeczy,
  • wracasz do biura, robisz projekt,
  • klient dzwoni z poprawkami,
  • wprowadzasz je wieczorami,
  • potem znowu spotkanie i kolejne zmiany.

Projekt, który miał trwać 6 miesięcy, nagle trwa 18. I nawet jeśli wyceniłaś go dobrze, to przez wydłużony czas pracy Twoja realna stawka godzinowa spada dramatycznie.

Jak to wyglądało u mnie w Atoato?

Pamiętam projekt dużej willi. Przestrzeń robiła wrażenie, inwestor miał ogromne wymagania – od sauny, przez kino domowe, po detale w każdym meblu. Ale nasz proces nie był jeszcze wtedy dobrze dopracowany. Nie mieliśmy checklist, nie było wystarczająco szczegółowego briefu. Efekt? Każde spotkanie kończyło się nowymi poprawkami. Zamiast 8 miesięcy, projekt trwał prawie dwa lata.

Czy byłam dumna z efektu? Tak.
Czy zarobiłam na tym projekcie adekwatnie? Absolutnie nie.

Case z Akademii

Agata Trybus Werstler, jedna z uczestniczek Akademii, opowiadała o tym wprost:

„Gaszenie pożarów to była moja specjalność. Pracowałam po nocach, w weekendy, nawet na wakacjach. W Chorwacji, zamiast iść pływać, robiłam poprawki do projektu. To było jakieś piekło. Dzięki procesom z Akademii odzyskałam spokój i kontrolę. Wreszcie mogę przewidzieć, ile zajmie mi projekt i zaplanować czas na sport czy urlop”.

To dokładnie pokazuje, że wydłużony proces to największy złodziej Twojego zysku. Jeśli nie masz etapów, granic i checklist, projekt Premium stanie się Twoim koszmarem.

Dlaczego tak się dzieje?

Klient Premium ma świadomość tego, czego chce. Często już wcześniej współpracował z architektami i zna swoje wymagania. Potrzebuje ogromnej liczby szczegółów i detali. Jeśli nie masz precyzyjnie ustawionego procesu to, zamiast projektować, stajesz się wykonawcą jego zmiennych wizji i przepalasz czas.

Jedną z kluczowych metod kontroli jest liczenie czasu, jak napisała kursantka Akademii Edyta Ptasznik:„Regularnie zapisuję sobie czas poświęcony poszczególnym zadaniom w projektach, dzięki czemu planowanie kolejnych projektów i ich wycenianie jest o wiele łatwiejsze – to game changer!”

Błąd 2: Zbyt niska wycena projektu wnętrz Premium

Druga pułapka to wycena projektu Premium tak, jakby był zwykłym mieszkaniem.

Architekci często myślą: „skoro robię 60-metrowe mieszkanie za X, to 600-metrową willę zrobię za 10X”. I to jest błąd. Dlaczego? Bo projekt Premium to nie tylko większa powierzchnia. To także:

  • wymagający klient, który oczekuje większej ilości spotkań,
  • dziesiątki detali do dopracowania (np. projektowanie uchwytów do każdej zabudowy),
  • technologie na najwyższym poziomie (Smart Home, SPA, kino domowe, grota solna, basen, sauna, jazccuzi).

To wszystko wymaga znacznie więcej Twojego czasu, energii i wiedzy. Jeśli nie uwzględnisz tego w wycenie, skończysz pracując „za darmo”.

Różnica: blok vs. willa

Projekt mieszkania w bloku =jedno spotkań maks 3 h, proste rozwiązania.
Projekt Premium = kilka lub kilkanaście spotkań, godziny nad detalami, koordynacja z wieloma wykonawcami, trudne decyzje technologiczne.

Historia z Akademii Przedsiębiorczego Architekta 

Patrycja Szymkowiak przyznała wprost:

„W Akademii dowiedziałam się, że stawki, które oferowałam klientom, były śmiesznie niskie. Uświadomiłaś mi, ile to wszystko jest warte, bo nie potrafiłam tego dobrze policzyć. Musiałam przemodelować ofertę i całą strategię biznesową. Teraz, gdy moja stawka odpowiada klientowi, rzadko zdarza się, żeby ktoś odmówił. Wszystko jest jasne i klient wie, za co płaci”.

To ogromna lekcja: klient Premium zapłaci, jeśli pokażesz mu wartość. Ale nie zapłaci, jeśli wycenisz swoją pracę jak zwykły projekt z katalogu.

Błąd 3: Brak szczegółowych wytycznych projektowych i briefu

Wyobraź sobie, że umawiasz się z klientem Premium na spotkanie w jego przyszłym domu. Rozmawiacie dwie godziny. Wydaje się, że wszystko ustalone, więc wracasz do biura i zaczynasz projektować. A tydzień później dostajesz maila: „Jednak chcielibyśmy zmienić układ kuchni, dołożyć garderobę i przesunąć ścianę”. Nie wiesz co odpowiedzieć. Zaczynasz robić zmiany po miesiącu klient znowu pisze, że jednak chce wyspę z marmurowym blatem…..a ty zrobiłaś granitowy, w końcu taki był na jednej z 100 isnpiracji. 

Co się stało? Nie było dobrego briefu.

Dlaczego brief to Twoje największe zabezpieczenie

W Atoato zawsze zaczynamy od formularza online (część mojego systemu FBK – Formularz, Brief, Kosztorys). Klient wypełnia go we własnym tempie, czasami o 2 w nocy, a my następnego dnia mamy już komplet informacji. Dzięki temu spotkanie z klientem jest znacznie bardziej konkretne.

Brief powinien być:

  • szczegółowy – zawierać listę oczekiwań, inspiracji, budżet, priorytety,
  • spisany – najlepiej jako dokument online, który trafia jako aneks do umowy,
  • kompletny – obejmować wszystkie pomieszczenia, style, funkcje, technologie.
  • do komentowania – pyatnia i odp w komentarzach 
  • zatwierdzony – najlepiej mailowo
  • na każdym etapie nowy – również zatwierdzony mailowo 

Jak to robimy w Atoato?

  • Zawsze zaczynamy od formularza online, który klient wypełnia we własnym tempie.
  • Potem tworzymy szczegółowy brief projektowy – jako dokument online i aneks do umowy.
  • Dzięki temu mamy już 90–95% wiedzy, zanim dojdzie do spotkania.
  • Efekt? Klient nie zakłada, że „wszystko jest w cenie”, a my nie musimy pracować po nocach za darmo.

Case z Akademii

Magda Paluch-Pasz mówiła o tym tak:

„Formularz w Akademii był dla mnie olśnieniem. Po jego wypełnieniu przez klienta miałam już tak dokładne informacje, że projekt praktycznie powstawał sam. Zrozumiałam, że nie chodzi tylko o inspiracje, ale o pełne zaplecze procesu projektowego. To naprawdę skraca drogę i daje poczucie kontroli…Gdy klient wypełnił go rzetelnie i wysłał mi — doznałam olśnienia. Już miałam cały projekt i to po tygodniu — to nie jest długa droga kreatywna, gdzie siedzimy godzinami. W moim przypadku jest tak, że po każdym formularzu mam tak dokładne informacje na temat projektu i na temat preferencji klienta, że ten proces kreatywny jest również skrócony. Jest piękny, cudowny ”.

Błąd 4: Brak profesjonalnej umowy

To banał? Wcale nie. Wciąż spotykam architektów, którzy nie podpisują umowy wcale albo korzystają z ogólnikowych wzorów z internetu.

Przy kliencie Premium to prosta droga do katastrofy. Dlaczego?

  • klient Premium ma doświadczenie i wysokie oczekiwania,
  • potrafi wyegzekwować więcej, jeśli nie ma jasno określonych granic,
  • inwestycja jest rozłożona na lata, a stawki się zmieniają.

Przykład. Zaczynasz projekt ,,na gębę” dziś. Projekt kończysz za 6 miesiące, a ty zakładałaś, że zrobisz do w 2.  Zaczynasz liczyć czas z 140 h zrobiło się 460 jesteś załamana. Budowa rusza po 12 miesiącach. Pewnych rzeczy okazuje się, że nie da się zrobić. Zaczynają się telefony. Klient angażuje cię w projekt, zaczynasz pracować po godzinach za darmo, a frustracja rośnie. Przestajesz odbierać telefony, pojawiają się groźby. To nie jest wymyślona historia, takie rzeczy opowiadają mi architekci, ale tez klienci, którzy wcześniej pracowali bez umowy.   

Jak robię to w Atoato

Każda współpraca zaczyna się od umowy szytej na miarę. Zawsze uwzględniam w niej::

  • zakres projektu (np. bez nadzorów budowlanych),
  • oddzielne rozliczenie dodatkowych usług i konsultacji,
  • zapis o zmianie stawek przy przedłużających się projektach (np. gdy budowa startuje dopiero za 2 lata).

Dzięki temu nie ma sytuacji, że po roku czy dwóch wciąż pracuję w stawkach z dnia podpisania umowy.

Case z Akademii

Małgorzata Mazurkiewicz przyznała:

„Już udało mi się pozyskać klientów, którzy sami do mnie przyszli, bo zaczęłam być widoczna i działać. Myślałam, że jak przyjdzie jeden klient, to chociaż mi się zwróci… Okazało się, że zwróciło się z nawiązką. Mogłam pojechać na wakacje i w końcu sobie na to pozwolić”.

Dlaczego to ważne w kontekście umów? Bo kiedy wprowadziła własne zapisy i zaczęła działać bardziej profesjonalnie, klienci zaczęli jej ufać i inwestować w pełne projekty.

Porada dla Ciebie

Jeśli podpisujesz umowę, pamiętaj:

  • wpisz zakres projektu (np. bez nadzorów),
  • zaznacz, że nadzory i konsultacje przy realizacji będą rozliczane osobno,
  • dodaj klauzulę o zmianie stawek przy długich projektach.

Błąd 5: Brak wiedzy specjalistycznej przy projektach zaawansowanych

Klient Premium często chce rzeczy, które wykraczają poza klasyczne projektowanie wnętrz. To może być:

  • prywatne SPA,
  • kino domowe,
  • system Smart Home na najwyższym poziomie,
  • grota solna, basen, kręgielnia.

Jeśli nie masz wiedzy, uczysz się w trakcie projektu. To zajmuje mnóstwo czasu, a efekt nie zawsze jest satysfakcjonujący.

Jak sobie radzę?

  • Szkole się zawczasu – zanim podejmę się projektu z zaawansowaną technologią, poznaję podstawy.
  • Współpracuję ze specjalistami – zamiast tracić tygodnie na naukę, wolę włączyć do projektu fachowca.

Case z Akademii

Edyta Ptasznik podkreślała:

„Jednym z pierwszych sukcesów było policzenie kosztów i stawki godzinowej, jaką chciałabym zarabiać. To był mój punkt wyjścia. Dzięki temu mogłam planować czas i wiedziałam, gdzie potrzebuję wsparcia specjalistów. Regularnie zapisuję czas przy projektach i planowanie kolejnych stało się o wiele łatwiejsze – to game changer!”.

To pokazuje, że świadome podejście do wiedzy i własnych granic sprawia, że projekt Premium nie zjada Cię od środka.

Ukryte pułapki w pracy z klientem Premium

Oprócz tych pięciu błędów, jest kilka ukrytych pułapek, które szczególnie mocno uderzają w architektów wnętrz.

Pułapka 1: Brak zapisu w umowie o późniejszym wsparciu na budowie

Często spotykam się z sytuacją, że inwestor przychodzi do architekta, kiedy dom jest dopiero w fazie bryły, a sama budowa ruszy dopiero za rok czy półtora. Architekt robi projekt, a po roku klient dzwoni: „Może pani podjechać na budowę? Potrzebujemy konsultacji”.

Jeśli nie masz tego zapisanego w umowie jako osobnej płatnej usługi – wpadłaś w pułapkę.

I co wtedy? Jeśli nie masz tego zapisanego w umowie, wpadasz w pułapkę:

  • Twoje stawki są sprzed dwóch lat,
  • liczba godzin wzrasta dramatycznie,
  • a Ty wciąż „masz to w cenie projektu”.

Dlatego w Atoato stosujemy jasny zapis: projekt obejmuje tylko dokumentację. Wszystkie nadzory i konsultacje są rozliczane osobno, według aktualnych stawek.

Pułapka 2: Spotkania bez przygotowanego briefu

Jedziesz na budowę. Spotkanie trwa dwie godziny. Wracasz z listą kilkunastu poprawek.

To klasyczny efekt braku briefu.

W naszym modelu:

  • klient wypełnia formularz online (część systemu FBK),
  • analizujemy odpowiedzi,
  • dopiero potem odbywa się spotkanie – dłuższe, ale konkretne.

Case z Akademii

Magda Paluch-Pasz mówiła:

„Formularz z pytaniami do klienta jest tak dokładny i precyzyjny, że trafia w każdy aspekt. Gdy klient wypełnił go rzetelnie, doznałam olśnienia – miałam cały projekt praktycznie gotowy po tygodniu. Nie trzeba było siedzieć godzinami nad poprawkami”

Pułapka 3: Chaos w komunikacji

Mail, SMS, Messenger, WhatsApp – informacje rozproszone w pięciu kanałach. Efekt? Gubisz się, tracisz wątki i łatwo o błędy.

Dlatego w Atoato wprowadziliśmy zasadę: wszystko w jednym miejscu. Brief online, checklisty, pliki – klient ma dostęp i wie, gdzie czego szukać. To oszczędza dziesiątki godzin i setki nerwów.

Pułapka 4: Brak checklist i kontroli etapów

Wielu architektów łapie się na tym, że błędy wychodzą dopiero przy dokumentacji technicznej. A wtedy trzeba się cofać i robic od nowa (oczywiście za darmo) – do wizualizacji, do koncepcji, do modelowania.

Dlatego stworzyłam ponad 10 interaktywnych checklist, które wykorzystuję w Atoato i daję kursantom w Akademii. Dzięki nim każdy etap jest odhaczony i sprawdzony. To naprawdę oszczędza nie godziny, a tygodnie czy nawet miesiące pracy.

Jak unikać błędów i naprawdę zarabiać na projektach Premium

  1. Ustaw proces projektowy – z etapami, granicami i jasnymi zasadami.
  2. Przygotuj szczegółowy brief – najlepiej jako formularz online + aneks do umowy.
  3. Zadbaj o umowę – z zapisami o nadzorach, zmianie stawek i dodatkowych usługach.
  4. Wyceny rób realistycznie – licz czas, spotkania i wymagania klienta.
  5. Korzystaj z checklist i narzędzi – żeby nie gubić informacji i nie wracać do starych etapów.
  6. Nie bój się specjalistów – współpraca zamiast uczenia się wszystkiego od zera.

Podsumowanie

Klient Premium to ogromna szansa. Ale też ogromne ryzyko, jeśli nie masz ustawionych procesów. Premium zarobki pojawiają się dopiero wtedy, kiedy masz:

  • dobrze zorganizowany proces,
  • szczegółowy brief,
  • profesjonalną umowę,
  • realną wycenę,
  • i narzędzia, które chronią Twój czas.

W moim studiu Atoato nauczyłam się tego na własnych błędach. W Akademii Przedsiębiorczego Architekta pokazuję kursantom, jak unikać tych pułapek i jak zamieniać projekty Premium w naprawdę opłacalne realizacje.

? Jeśli chcesz:

  • zamykać projekty w 2 etapach zamiast w 12,
  • mieć brief, który „robi robotę” za Ciebie,
  • i zarabiać Premium na klientach Premium…

dołącz do Akademii Przedsiębiorczego Architekta tutaj:


„Kupując Akademię, nie miałam świadomości, że to będzie takie spójne i że wszystko, czego szukam, znajdę właśnie tu. Jeśli mam jakikolwiek problem, wchodzę do Akademii i to tam jest. Nie muszę szukać na innych szkoleniach” Magdalena Paluch-Pasz

Warto przeczytać też:

Czy klient Premium zawsze oznacza większe zarobki dla architekta wnętrz?

Nie. Klient Premium to często więcej spotkań, poprawek i zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Jeśli proces projektowy i wycena nie są dobrze ustawione, zamiast zysku możesz ponieść stratę.

Jak uniknąć wydłużonego procesu projektowego przy projekcie Premium?

Kluczem jest dobry brief oraz praca na checklistach. W Atoato stosujemy system FBK (Formularz – Brief – Kosztorys), który pozwala zebrać 90–95% informacji przed pierwszym spotkaniem. Dzięki temu unikamy niekończących się poprawek.

 Ile kosztuje projekt wnętrz Premium?

Koszt zależy od zakresu i poziomu skomplikowania. Wycena musi uwzględniać nie tylko metraż, ale także: wymagania klienta, ilość spotkań, poziom detali i technologie (np. Smart Home, SPA). Najczęstszy błąd architektów to wycenianie domu Premium tak, jakby był powiększonym mieszkaniem.

Co powinno znaleźć się w umowie z klientem Premium?

Umowa musi określać:
zakres projektu,
stawki za dodatkowe usługi i nadzory,

możliwość aktualizacji cen przy długich projektach (realizowanych np. po 1–2 latach).
Brak tych zapisów to jedna z najdroższych pomyłek architektów.

Jak poradzić sobie z wymagającym klientem Premium?

Najważniejsze to ustalić granice współpracy:
jasno określić etapy projektu,

ograniczyć liczbę poprawek,

komunikować się w jednym kanale (np. online brief + dokumentacja).
W przeciwnym razie klient Premium szybko zdominuje proces i zacznie wymagać więcej, niż przewiduje Twoja oferta.

 Jak podnieść swoje zarobki na projektach Premium?

Stosuj szczegółowy brief i checklisty,

wyceniaj czas i spotkania, nie tylko metraż,

podpisuj profesjonalne umowy,

korzystaj ze specjalistów zamiast uczyć się wszystkiego samodzielnie,

ucz się procesów i automatyzacji, które skracają czas pracy.

tekst alternatywny
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial