Narzędzia dla architekta,
które zmieniły moje podejście do pracy i uprościły proces projektowy.

architekt wnętrz proces projektowy

JAK BYŚCIE MOGLI ZMIENIĆ JEDNĄ RZECZ, KTÓRA UŁATWIŁABY WAM ŻYCIE PROJEKTOWE TO, CO TO BY BYŁO?


Dla mnie na początku problem pojawiał się w braku wiedzy o materiałach.


Później okazało się, że nie jest tak prosto wyznaczać granice w projektowaniu pomiędzy wymaganiami klienta a moimi potrzebami. 


Kolejnym problemem było ustalanie budżetu i praca na nim. Niby uświadamiałam klienta, że jego wymagania przekraczają możliwości finansowe i robiłam kosztorys na końcu, ale kończyło się to lekkim zawałem i rozczarowaniem.

Klient miał problem z realizacją i nie był do końca zadowolony. 


Budżet klienta -wzór 


Potem powstał Budżet w 24, wzory kosztorysów i szkolenie.


To narzędzie dało mi wytchnienie i było drogowskazem przy planowaniu projektu. Nie szukałam sofy za 15 tys., jak w budżecie miałam wpisane maksymalnie 3 tys.. Klient nie wymyślał niestworzonych rzeczy, bo miał cały czas dostęp do kosztorysu i wiedział, że budżet nie jest z gumy i się magicznie nie rozciągnie.


Łatwiej projektowało się już w 3D. Wybierałam modele konkretnych produktów w konkretnej cenie. Klient mógł je obejrzeć offline lub online. 

tekst alternatywny

Wytyczne projektowe

 

Brief – z wytycznymi klienta – tworzyłam od samego początku, ale zaczęłam od spisywania ogólnych rzeczy na kartce. To się średnio sprawdzało, ponieważ informacji było zbyt mało i musiałam robić wiele poprawek, to zabierało mi czas, a tym samym obniżało zarobki. Okazywało się na przykład, że klient nie lubi wolnostojących wanien, a baterie kranowe uznaje tylko te wychodzące ze zlewu, ponieważ inne – według niego – się bardziej brudzą. 


Zaczęłam się zastanawiać – co tu zmienić?


Stworzyłam plik online z dostępem 24h tak, aby klient w dowolnym momencie mógł go sprawdzić i dopisać komentarze. Ja pracowałam w moich godzinach, klient uzupełniał w swoich.  Tak powstał mój wzór, a potem nagrałam na ten temat szkolenie.


Jednak nie byłoby tak spektakularnych zmian i skrócenia projektu o cały jeden etap (!), gdyby nie formularz z pytaniami do klienta. Ulepszałam go już kilkanaście razy. Na początku miał ok. 30 pytań, potem ta liczba rosła.


Jak na to wpadłam? Chciałam dowiedzieć się jak najwięcej o moim kliencie. Jak żyje, z czym się zmaga na co dzień, jakie ma problemy i obawy? Co lubi, a czego nie cierpi?


Było tego tak dużo, że na spotkaniu 3 – godzinnym nie dałam rady omówić wszystkiego. Im dłużej takie spotkanie trwało, tym bardziej widziałam zmęczenie na twarzy i brak koncentracji. 


Pewnie klient sobie myślał: Czy ona naprawdę nie może czegoś wymyślić sama? Domyślić się czego potrzebuje? Przecież to oczywiste, że nie chcę białych ścian, bo się przecież brudzą, a jak mam kota to tapicerka odpada… – Tylko, jak troszkę pracujecie w tym zawodzie, to wiecie, że to, co dla jednych jest oczywiste, dla innych już nie.


Dlatego postanowiłam stworzyć formularz online z dostępem 24 h, tak, aby klient mógł na spokojnie przeczytać pytania, odpowiedzi oraz obejrzeć zdjęcia, które dodałam do formularza i  podjąć właściwe decyzje. 


Czy klienci mieli z tym problem? 


Tak zdarzało się, że nie znali odpowiedzi. Zaznaczali kilka opcji, ale to nie było problemem, ponieważ większość odpowiedzi już miała. Pozostało mi omówić właśnie te niejasne kwestie, jak wybór podłogi winylowej czy laminowanej oraz decyzję, czy wolą zasłony, czy żaluzje.


Co zyskałam? Uproszczony proces projektowy.


Olbrzymią dawkę wiedzy o moim kliencie. Mogłam szybko stworzyć projekt, który nie wymagał poprawek w ogóle lub tylko w niewielkim stopniu. Skróciłam proces projektowy do 3 etapów! A część klientów już po pierwszym nie chce żadnych zmian! Uwierzycie? 


Sama byłam w szoku jak przytrafiło mi się to po raz pierwszy! Widzę też ogromne zadowolenie wśród moich architektów, z którymi pracuje, jak pod moim okiem, dokonują czegoś takiego pierwszy raz 🙂 


Klient zadowolony po zobaczeniu pierwszych wizualizacji to strzał w dziesiątkę. Nie ma on wtedy poczucia: ah to nie o to mi chodziło, czy na pewno dobrze zrobiłem, zatrudniając to studio projektowe?


Inwestor, który czyta pytania z formularza, wie, jak dużo pracy będzie wymagać taki projekt, skoro on sam musi podjąć tak wiele decyzji. Dzięki temu zwiększamy poczucie profesjonalizmu i poziom zrozumienia realnych potrzeb naszego klienta.

szablon oferty architekt wnętrz


Szablon oferty architekta wnętrz  


Ofertę dla mojego idealnego klienta tworzyłam kilkadziesiąt razy. Zaczęłam od pliku w programie Corel, jakieś 15 lat temu, potem go ulepszałam. Jednak zmiana kierunku działania Atoato spowodowała, że chciałam uderzyć do innej grupy odbiorców i zmienić pakiety oferty. Co miesiąc poświęcaliśmy kilkanaście godzin na odpisywanie na maile klientów, za każdym razem tworząc nowe treści i opisując nasze zalety. 


Byłam, pewna, że czas na zamiany. A co by było, gdybym stworzyła szablon oferty, który mogę szybko edytować i zmienić w 5 minut? Wtedy będę miała opisany cały proces projektowy, klient dowie się, jak działamy i dlaczego warto wybrać właśnie nas, a ja będę mogła szybko zmienić zakres projektu oraz dać indywidualnie dobrany pakiet. Tym sposobem powstał szablon oferty.


Lepszy proces projektowy.


Jak widzicie, przez te 15 lat nie próżnowałam. Cały czas myślałam jak sprawić, aby moje praca była szybsza, przyjemniejsza, a klienci bardziej zadowoleni.  Do takich zmian i zastanowienia się nad całym procesem projektowym i współpracy zachęcam i Was. 

Opracuj swój proces projektowy!

tekst alternatywny
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial