Ostatnia aktualizacja: 22 listopada 2022


Oczywiście na kryzys najlepiej się przygotowywać w czasach dobrych, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę. Ja nie mam złotego środka i uniwersalnego patentu na kryzys w projektowaniu wnętrz. Mogę za to podzielić się swoim doświadczeniem, opowiedzieć co ja robię, co można robić, a Ty możesz spróbować przetestować. Może Ci to pomoże. Mocno w to wierzę i tego Ci życzę, abyś wyszedł z tego wszystkiego obronną ręką. Każdy musi odnaleźć swoją ścieżkę.

Jeśli wolisz oglądać lub słuchać, zapraszam Cię do obejrzenia wideo lub wysłuchania podcastu na ten temat:

Kryzys w projektowaniu wnętrz – jak sobie z tym poradzić?

Koszty w firmie projektowej – czy na pewno wiesz, ile wydajesz?

Licz koszty — zacznij zapisywać wydatki. Możesz użyć aplikacji do skanowania rachunków lub po prostu spisywać. Podziel wydatki na kategorie, aby wiedzieć, gdzie ucieka Ci najwięcej.

Moim zdaniem kluczowe i pierwsze na liście lekcji do odrobienia jest właśnie liczenie kosztów. Chodzi dokładnie liczenie wydatków. Zaczynamy od kontroli tego ile wydajemy i na co wydajemy.

Najlepiej podzielić koszty na dwie części: prywatną i firmową. Z tym większość z nas ma problem. Też się z tym zmagam. Wrzucanie wszystkich kosztów do jednego worka nie jest dobre. Powinniśmy oddzielać te firmowe od prywatnych. Szczególnie wtedy, kiedy prowadzimy swoją firmę, mamy swoją działalność i pracujemy sami. Wtedy najczęściej mamy tendencję do bagatelizowania kosztów.

Po co liczyć koszty w firmie projektowej?

Żeby zobaczyć, ile naprawdę wydajemy. Wiele osób, z którymi rozmawiałam na ten temat, zadawałam pytanie: Ile wydajesz na prowadzenie swojej firmy, jeśli masz biuro w domu? Odpowiedź brzmiała, że oni nie wydają, bo to w sumie wszystko wspólne i domowe. Internet jest domowy, samochód jest wspólny, prąd, gaz i tak trzeba zapłacić.

Wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, ile wydają pieniędzy związanych z prowadzeniem działalności, a przecież to można zawsze obliczyć.

Przykładowo: Jeżeli prowadzisz biuro w swoim domu i masz np. 100-metrowe mieszkanie, a pomieszczenie, w którym pracujesz ma 20 metrów, to jest 20% całości tego, co użytkujesz. Już nawet na podstawie tego możesz obliczyć 20% od całościowych opłat, które będziesz ponosić – to podstawowe koszty w Twojej firmie.

Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby Cię trochę zmobilizować do działania. Liczenie kosztów jest niezbędne, aby dobrze wyceniać swoją pracę. Mówiłam o tym podczas webinaru, który jest w zestawie z plannerem celu finansowego dla projektantów wnętrz. Temat zarobków architektów wnętrz poruszyłam także w artykule pt. Ile zarabia architekt wnętrz, a ile powinien?

tekst alternatywny

Optymalizuj koszty w biznesie projektowym (i nie tylko)

  • Czy na pewno musisz kupić kolejną subskrypcję lub aplikację?
  • Nie ma darmowego zamiennika?
  • Naprawdę potrzebujesz kolejnej pary butów?
  • Musisz wynajmować biuro?

Warto zadać sobie te pytania i być szczerym w odpowiedziach. Spisz wszystko na kartce albo najlepiej w pliku online np. na dysku Google w chmurze. Będziesz mógł dopisywać nowe rzeczy, jak Ci się coś przypomni. 

Sprawdź, czego już nie potrzebujesz i możesz zrezygnować. Przykłady: subskrypcja 3 aplikacji do nauki angielskiego, subskrypcja 2 kanałów muzycznych, abonament tv, Netflix, Adobe itd. Dzięki temu możesz optymalizować koszty.

Czy płatne narzędzie można częściowo zamienić na darmowe? Jeśli tak, ile jesteś w stanie zamienić? Może lepszy będzie darmowy program do modelowania 3D niż płatny, jeśli dopiero zaczynasz? Czy możesz pracować na jednym programie do wszystkiego zamiast na trzech, za które co miesiąc musisz płacić? Dzięki temu także zyskasz czas.

To wszystko nazwałabym obszarem analizowania biznesu projektowego i swojej sytuacji – co możesz zrobić szybciej, taniej i inaczej?

Dopadł Cię kryzys w projektowaniu wnętrz? Reaguj!

Wiem, że nie zawsze praca na darmowych aplikacjach będzie opłacalna, ale być może masz już za dużo różnych subskrypcji? I to nawet nie chodzi o rzeczy związane z projektowaniem. Może masz wykupione jakieś aplikacje, z których w ogóle nie korzystasz? Może płacisz za różne kanały telewizyjne?

Być może warto z tego zrezygnować na rzecz tego, żeby przeczytać kilka nowych książek, nauczyć się lepiej zarządzać swoim czasem, projektami w czasie lub przerobić jakieś kursy na ten temat? Przenieść tą energię gdzieś indziej. Tak, żeby być skuteczniejszym.

Planuj czas pracy, aby zyskać czas na wzmacnianie swojej marki.

Planowanie czasu pracy jest konieczne. Koniec, kropka. Dzięki temu wiesz, ile czasu co Ci zajmuje. Przestoje wykorzystasz na swój rozwój, kursy, szkolenia, czytanie książek, burzę mózgów, tworzenie nowej strategii dla swojej marki. 

Przeczytaj artykuł pt.: Jak ulepszyć swoje planowanie? i działaj.

Wykorzystuj czas mądrze i usprawniaj proces projektowania wnętrz.

Każde moje szkolenie online dla projektantów wnętrz, e-book i webinar pokazuje, jak pewne obszary można zmienić, zoptymalizować i spowodować, że na przykład będziemy robili projekt o połowę szybciej. Jest to możliwe. Opisałam to w artykule pt. Proces projektowy, który odmienił moje podejście do pracy jako projektant wnętrz.

Połowę tego czasu, który poświęcaliśmy na robienie projektu, pożytkujemy na kolejny projekt. Albo, gdy nie mamy projektu, poświęcamy na ulepszenia, na zmiany, na edukację i na rozwój. A jeżeli będziemy inwestować w siebie, to ta inwestycja na pewno się nam zwróci. I tutaj jest ważne, żeby skupić się na tym, aby wolne przebiegi wypełnić tym, co jest dla nas istotne.

Być może pomocny okaże się dla Ciebie ten artykuł: Czas na rozwój – jak go znaleźć, gdy projektowanie wnętrz pochłania cały Twój czas?

Obróć kryzys w projektowaniu wnętrz w wyzwanie i okazję do zmian.

Kryzys to dobry moment, żeby się nie załamywać, nie poddawać, a zastanowić się. OK, masz mniej pracy, więc co możesz zrobić inaczej? Już jakiś czas temu opisałam na blogu 6 kroków, aby praca nad projektem wnętrz była szybsza. Przed zmianami często blokują nas przekonania.

Co możesz zrobić lepiej? Czy model biznesowy działał poprawnie, czy nie? Jeżeli masz problem z pozyskaniem klienta, to może czas najwyższy, żeby się zabrać za stworzenie kanałów dotarcia do klienta i żeby to nie był tylko jeden kanał poleceń, który nagle wysycha? Tylko żeby tych ścieżek, tych kanałów dotarcia było więcej? Na blogu możesz przeczytać artykuł o tym jak pozyskać klienta jako projektant wnętrz.

Zachęcam Cię do przeczytania artykułu, w którym opisywałam przestój w projektach wnętrz i zbyt małe zarobki.

Może to idealny moment, aby zdrożyć plan B — np. konsultacje? Opowiadałam o tym na webinarze o planie B . Inne opcje to między innymi: pisanie artykułów, książek, poradników, nagrywanie materiałów wideo dla osób samodzielnie urządzających wnętrza.  Jest tego naprawdę wiele.

Być może warto nawiązać nowe współprace ze sklepami, markami, producentami, deweloperami

Rozszerzenie działania na nowe rynki także może okazać się kluczowe. Jeśli działałeś lokalnie, może czas wyjść na całą Polskę lub za granicę? Możesz działać online. 

Oprócz tego warto pomyśleć o edukacji finansowej. Jak pozyskać nowe źródła dochodu i jak pomnażać oszczędności? Na naukę nigdy nie jest za późno. Warto przeczytać książki:  T. H. Eckera ,,Bogaty albo biedny. Metoda 6 słoików Tutaj link”;  ,,Po prostu różni mentalnie” lub Marcina Iwucia ,,Jak zadbać o własne finanse? Samo Sedno”  

tekst alternatywny
Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial